top of page

Nowy art. 255b k.k. – patostreaming oficjalnie przestępstwem. Co grozi za patotreści w sieci?

  • Zdjęcie autora: Mariusz Skwarek
    Mariusz Skwarek
  • 13 godzin temu
  • 2 minut(y) czytania
Rozmyta ściana ekranów z niebieskimi miniaturami i ikonami na czarnym tle, wyglądająca jak cyfrowa galeria. Patostreaming
Patostreaming

Wielu twórców internetowych przez lata budowało swoje zasięgi na skandalach, przemocy i poniżaniu innych, wychodząc z założenia, że internet rządzi się własnymi prawami, a transmisja na żywo to tylko „reżyserowane show”.


Przepis art. 255b Kodeksu karnego (k.k.) definitywnie kończy poczucie bezkarności w polskiej przestrzeni cyfrowej. Wprowadzenie do prawa karnego odrębnego typu przestępstwa tzw. patostreamingu sprawia, że za publikowanie przemocowych i uwłaczających godności materiałów w sieci można trafić bezpośrednio za kratki.


Czym dokładnie jest patostreaming w świetle art. 255b k.k.?


Zgodnie z nowymi regulacjami, przestępstwo popełnia osoba, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej, publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:


  • Popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste (np. bójki, pobicia, groźby czy naruszenie nietykalności cielesnej),


  • Przemoc wobec zwierząt naruszającą przepisy ustawy o ochronie zwierząt,


  • Poniżające lub upokarzające traktowanie innej osoby – co kluczowe, nawet jeśli osoba ta wyraziła na to zgodę.


Ustawodawca precyzyjnie wymierzył przepis w mechanizm monetyzacji patologii. Korzyścią majątkową są tu nie tylko bezpośrednie wpłaty od widzów (tzw. donejty) czy płatne subskrypcje, ale również korzyść osobista w postaci budowania zasięgów i zdobywania popularności.


Pułapka inscenizacji – koniec z tłumaczeniem, że patostreaming to tylko show


Dotychczas częstą linią obrony twórców było twierdzenie, że przedstawione na nagraniu sceny przemocy były wyreżyserowane, a ich uczestnicy jedynie udawali agresję. Przepis art. 255b k.k. zamyka tę furtkę.


Sankcjom karnym podlega również rozpowszechnianie materiałów upozorowanych lub wywołujących uzasadnione przekonanie, że przedstawiają one rzeczywiste przestępstwo.


Ustawodawca uznał, że sama promocja zachowań przemocowych i epatowanie agresją w celach komercyjnych niesie ze sobą wysoki stopień szkodliwości społecznej, niezależnie od tego, czy krew na ekranie była prawdziwa.


Przykład: Pan X prowadził transmisję na żywo, podczas której w zamian za wpłaty finansowe od widzów nakłaniał swojego znajomego do wykonywania uwłaczających zadań, a na koniec doszło między nimi do szarpaniny i pobić. Po wszczęciu postępowania Pan X tłumaczył, że był to ustalony scenariusz, a znajomy otrzymał połowę zebranych pieniędzy. W świetle art. 255b k.k. zgoda uczestnika oraz ewentualna reżyseria nie wyłączają odpowiedzialności karnej. Panu X grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności za czerpanie korzyści z publicznego rozpowszechniania treści poniżających i przemocowych.

Jakie kary grożą za patostreaming?


W przypadku typ podstawowego przestępstwa sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.


Jeżeli w rozpowszechnianym materiale bierze udział osoba małoletnia sankcja wzrasta - kara wynosi od 6 miesięcy do 5 lat więzienia.


Zgodnie z nowymi przepisami zachowanie nie stanowi przestępstwa, gdy działanie podjęto w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej lub w celu ochrony interesu publicznego (np. w przypadku materiałów dziennikarskich piętnujących zjawisko).


Dlaczego warto skorzystać z pomocy adwokata?


Ograniczenie swobody wypowiedzi w internecie oraz nowe typy przestępstw rodzą wiele pytań na granicy prawa karnego i prawa mediów. Ocena, czy dany materiał wyczerpuje znamiona art. 255b k.k., czy mieści się w granicach dozwolonej satyry lub działalności artystycznej, wymaga wnikliwej analizy prawnej.


Kancelaria Adwokacka Mariusza Skwarka zapewnia kompleksową pomoc prawną zarówno osobom mierzącym się z zarzutami karnymi dotyczącymi działalności w sieci, jak i osobom pokrzywdzonym, których dobra osobiste zostały naruszone w przestrzeni internetowej.


Jeśli potrzebujesz wsparcia w sprawie z zakresu prawa karnego lub chcesz zabezpieczyć swoje interesy prawne, skontaktuj się z moją kancelarią. Przeanalizujemy Twój przypadek i opracujemy skuteczną strategię procesową.





Komentarze


Skontaktuj się z nami

00-864 Warszawa

ul.  Krochmalna 32A/4

00-864 Warszawa

+48 665 961 401

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn

Dziękujemy za wiadomość!

Kancelaria Adwokacka Mariusz Skwarek, adwokat Warszawa, kancelaria adwokacka Warszawa 

Polityka prywatności

bottom of page